Dzisiejszy dzień w Zalesiu Dolnym miał w sobie prawdziwą zimową magię. Jako mieszkaniec Piaseczna, ale przede wszystkim jako tata, ponownie przekonałem się, jak wyjątkowym miejscem są Górki Szymona w Piasecznie.
Razem z młodszym synem Michałem i jego stryjecznym bratem Mikołajem, spędziliśmy trochę czasu na świeżym powietrzu, korzystając z uroków tegorocznej śnieżnej zimy. Był spacer wśród ośnieżonych ścieżek, a potem to, co dzieci (i dorośli) lubią najbardziej – radosne zjazdy na sankach z górki. Śmiechu, emocji i czerwonych od mrozu policzków nie brakowało.
Na chwilę zatrzymaliśmy się przy zimowym stawie. Zamarznięta tafla, biały śnieg dookoła i kaczki pływające w przeręblu tworzyły niezwykle spokojny, niemal bajkowy krajobraz. To jeden z tych momentów, kiedy człowiek po prostu staje i podziwia zimowy pejzaż Zalesia Dolnego.
❄️ Padający śnieg nikogo nie zniechęcił – wręcz przeciwnie. Na Górkach Szymona panowała prawdziwie sąsiedzka atmosfera. W powietrzu unosił się zapach dymu z ogniska, przy którym ludzie piekli kiełbaski, rozmawiali i cieszyli się wspólnym czasem. Bez pośpiechu, bez ekranów, po prostu razem…
Takie zimowe dni przypominają, jak piękna potrafi być zima w Piasecznie oraz jak niewiele potrzeba do szczęścia – odrobina śniegu, dobre towarzystwo i miejsce, które sprzyja wspólnemu spędzaniu czasu. ⛄🔥


